Po tak długiej przerwie od spontanicznych sesji z ludźmi marzyło mi się porobić wreszcie jakieś portrety! Na szczęście, na kochaną Zosię zawsze można liczyć :) Zdjęcia bez żadnej konkretnej aranżacji i planowania, kompletny spontan, ale wyszło moim zdaniem bardzo fajnie. Oceńcie sami.