Tak jak wzbraniam się przed fotografią ślubną, tak w tym przypadku cieszę się, że mogłam tam być i fotografować takie wesele. Zdecydowanie był to ślub nietypowy, niebanalny i przede wszystkim w świetnej atmosferze. Począwszy od wyglądu Pary Młodej,  poprzez dodatki dekoracyjne i sam charakter imprezy. Nie było białej sukni z tysiącem warstw, karocy i wielkiej ceremonii. Była czerń, czachy, wjazd na motorach i śliczna ceremonia w ogrodzie z najbliższymi członkami rodziny i przyjaciółmi. Obiad w miłej i spokojnej atmosferze, a później wspólny wieczór w pubie. I takie śluby to ja fotografować lubię!

No sami tylko zobaczcie, jak często widzicie taką Pannę Młodą. Z welonem przy kasku! :) I Pana Młodego z muchą w czaszki…Wyglądali rewelacyjnie!

Całe wesele było w stylu gotyckim, a sama Para Młoda występowała jako Wedźma & Diabeł (zgodnie ze swoimi ksywkami). Tak też widniało na pamiątkowych magnesach i torcie weselnym. Na ceremonię przyjechali na motorach, eskortowani przez grupę znajomych:) Wyszło świetnie!

 

Kasiu i Pawłe – Dziękuję Wam kochani, że miałam przyjemność tam być i zatrzymać wspomnienia tego ważnego dnia na dłużej!